Znasz ten moment. Ktoś wrzuca na grupę link z Google Maps z podpisem „to ta pętla, którą zrobiliśmy w niedzielę", a trasa jest naprawdę dobra. Chcesz mieć ją w Party Onbici, żeby zrobić z niej przejazd, podzielić się nim i dostać prawdziwą nawigację rowerową. Więc mrużysz oczy nad mapą i klikasz punkt po punkcie w kreatorze tras, licząc na to, że nie pominiesz żadnego zakrętu.

Już nie musisz. Możesz teraz przenieść trasę z Google Maps do Party Onbici, zmieniając jeden fragment paska adresu.

Sztuczka: zmień początek, zostaw końcówkę

Link z trasą z Google Maps wygląda tak:

1
https://www.google.com/maps/dir/?api=1&origin=34.729878,138.228389&destination=34.729878,138.228389&waypoints=34.730894,138.228619%7C34.731324,138.232713&travelmode=bicycling

Wszystko po znaku ? to sama trasa: gdzie się zaczyna, którędy biegnie, gdzie się kończy. Zostaw więc tę część, a początek zamień na nasz kreator tras.

1
https://www.partyonbici.com/routes/create/?origin=34.729878,138.228389&destination=34.729878,138.228389&waypoints=34.730894,138.228619%7C34.731324,138.232713&travelmode=bicycling

Otwórz go, a kreator pojawi się z twoim startem, przystankami w kolejności i metą już na miejscu, z porządną trasą rowerową wyrysowaną pomiędzy nimi.

Żeby było jasne, czym to jest: to nie pole, do którego wkleja się link. Edytujesz początek adresu URL i zachowujesz ciąg zapytania. Zajmuje to kilka sekund i jest znacznie wygodniejsze niż klikanie dwunastu przystanków ręcznie.

Co możesz tam wpisać

origin i destination to dwa niezbędne elementy. Bez obu nie ma czego budować.

waypoints jest opcjonalne i to tam dzieje się najciekawsze. Wypisz przystanki w kolejności, oddzielone znakiem %7C (to po prostu pionowa kreska w formie bezpiecznej dla adresów URL, a Google i tak zapisuje ją w ten sposób). Możesz podać do 58 przystanków między startem a metą.

Współrzędne albo nazwy miejsc, jak wolisz. -34.9285,138.6007 zadziała, tak samo jak Adelaide Railway Station. Mieszaj je swobodnie w jednym linku. Odnajdziemy te tekstowe i zachowamy kolejność, którą zapisałeś.

api i travelmode są po prostu ignorowane. Trafiają tu razem ze skopiowanym linkiem Google i niczemu nie szkodzą. Party Onbici zawsze wyznacza trasę rowerową, więc nie ma tu żadnego trybu podróży do ustawienia.

Nic nie zapisuje się, dopóki nie zdecydujesz

Link otwiera kreator, niczego nie tworzy. Trafiasz na zwykłą stronę tworzenia trasy z wypełnionymi punktami i możesz przeciągnąć niefortunnie ustawiony przystanek, dodać kolejny albo zmienić wszystko. Trasa powstaje dopiero wtedy, gdy klikniesz zapisz.

A jeśli czegoś w linku nie da się rozpoznać, czy to źle wpisanej współrzędnej, czy nazwy miejsca, której nie znajdziemy, dostaniesz pusty kreator i ostrzeżenie, a nie w połowie narysowaną trasę bez tego jednego przystanku, na którym ci zależało. Wolimy powiedzieć wprost, niż podać coś subtelnie błędnego.

Kiedy to się przydaje

  • Trasa z grupowego czatu. Ktoś dzieli się niedzielną pętlą, a ty robisz z niej przejazd, do którego inni mogą dołączyć.
  • Trasy skądkolwiek indziej. Wiele narzędzi eksportuje linki w stylu Google Maps. Jeśli jest w nich start, meta i punkty pośrednie, trasa się przeniesie.
  • Budowanie z listy miejsc. Wypisz przystanki jako nazwy (kawiarnia, punkt widokowy, piekarnia, dom) i pozwól geokoderowi wyklikać resztę.
  • Poprawianie znanej trasy. Zacznij od kształtu, który masz, i dopracuj go w kreatorze, zamiast zaczynać od pustej mapy.

Jedna rzecz do zapamiętania

Musisz być zalogowany, bo kreator tras to twoja przestrzeń robocza. Link zaprowadzi cię najpierw do logowania, a potem prosto do wypełnionej trasy. Warto zapisać ulubioną pętlę jako link: otwórz go, kiedy chcesz, i dzieli cię jedno zapisanie od nowego przejazdu.

Masz teraz trasę w linku z Google Maps? Zmień google.com/maps/dir/ na www.partyonbici.com/routes/create/, naciśnij enter i patrz, jak pojawia się twój przejazd. 🚲

Dopiero zaczynasz z Party Onbici? Pobierz aplikację i znajdź przejazd w pobliżu, a potem zbuduj własny.